9 września 2019, 14:34

X Bartnik Ziemi Sanockiej

Już po raz dziesiąty w sanockim skansenie odbył się Bartnik Ziemi Sanockiej. Główną atrakcją imprezy były miody i inne wyroby pszczelego pochodzenia, oferowane przez lokalnych pszczelarzy. Wśród miodów były również te rzadko spotykane, jak jaworowy, czy wrzosowy. Jedenaście Kół Gospodyń Wiejskich z powiatu sanockiego, przygotowało bogatą ofertę, tradycyjnych potraw i smakowitych ciast z wykorzystaniem miodu. Nie zabrakło również stoisk lokalnych artystów i rzemieślników. Licznie odwiedzający jarmark mieszkańcy powiatu oraz turyści, mogli znaleźć każdy coś dla siebie.

Po uroczystym otwarciu X Bartnika Ziemi Sanockiej, którego dokonał starosta sanocki Stanisław Chęć miała miejsce miła uroczystość. Starosta podziękował dyrektorowi Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku Panu Jerzemu Ginalskiemu za dotychczasową współpracę nie tylko przy organizacji Bartnika, ale również Niedzieli Palmowej w Skansenie, czy Jarmarku Bożonarodzeniowego, ale również wielu innych imprez. Złożył również mu gratulacje z okazji jubileuszu dwudziestu lat pełnienia funkcji dyrektora Muzeum, życząc dalszych sukcesów i realizacji planów zawodowych.

Integralną częścią Bartnika, jak co roku, były konkursy na najsmaczniejszy miód i wyrób cukierniczy z miodem.

W pierwszym konkursie wzięli udział: Marcin Pomykała z Łukowego - Pasieka w m. Baligród, Józef Płonka z Bukowska - Pasieka w m. Osławica, Jerzy Sowa z Sanoka - Pasieka w m. Prełuki, Wacław Krawczyk z Zagórza - Pasieka w m. Siemuszowej, Jerzy Wawrzyński z Czaszyna - Pasieka w m. Czaszyn, Stanisław Rybczak z Morochowa - Pasieka w m. Morochów, Marek Załączkowski z Tyrawy Solnej - Pasieka w m. Tyrawa Solna, Eugeniusz Ogrodnik z Bukowska - Pasieka w m. Tokarnia, Marian Jakubowski z Pielni - Pasieka w m. Pielnia. Najwyżej oceniono miód: Marcina Pomykały z Łukowego, drugie miejsce zajął miód Józefa Płonki z Bukowska, trzecie miejsce otrzymał Jerzy Sowa z Sanoka.

W konkursie na najsmaczniejszy wyrób cukierniczy z miodem uczestniczyły wszystkie Koła Gospodyń Wiejskich, które miały swoje stoiska, czyli KGW: Bukowsko, Czaszyn, Jurowce, Morochów, Nowosielce; Poraż; Posada Jaćmierska; Srogów Górny, Średnie Wielkie, Wielopole; Zahutyń. Najwyżej oceniono ciasta KGW Czaszyn, drugie miejsce zdobyło ciasto przygotowane przez panie z Zahutynia, a trzecie Średnie Wielkie.

Nagrody wręczali starosta sanocki Stanisław Chęć i przewodniczący sejmiku wojewódzkiego Jerzy Borcz, który na Bartnika zawitał, jako dyrektor regionalny Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa w Rzeszowie.

W obu przypadkach jury, które oceniało miody i ciasta zgłoszone do konkursów miało bardzo trudny wybór. Bowiem wszystkie reprezentowały bardzo wysokie walory, a różnica pomiędzy nimi sprowadzała się do niuansów.

Jednak największe emocje wzbudziły dwa koncerty. Pierwszy w wykonaniu Zespołu Tańca Ludowego „Sanok” Sanockiego Domu Kultury, który przypomniał polskie tańce ludowe w tym Rzeszowszczyzny. Ponad godzinny koncert spotkał się z bardzo ciepłym, miłym przyjęciem publiczności.

Gwiazdą Bartnika był zespół KSU. Tym razem wystąpił razem z zespołem Matragona. Blisko dwugodzinny koncert był niezapomnianym przeżyciem dla blisko trzech tysięcy fanów zgromadzonych w amfiteatrze.